Długołęka-Świerkla

Długołęka-Świerkla
 

Długołęka - Swierkla położona jest w południowo - wschodniej części Beskidu Wyspowego, na wysokości 380 - 550 m n. p. m., w dolinie rzeki Gajduszowiec. Otaczają ją zalesione wzgórza: Piekło (nazywane Kamerą) o wysokości 652 m n. p. m., Zagórów (inna nazwa Dąbrowa) - 580 m n. p. m. i Chełmek - 483 m n. p. m. Zajmuje obszar 6,49 km2 i liczy około 800 mieszkańców.
Podobnie jak cała Sądecczyzna od początku związana była z klasztorem Klarysek w Starym Sączu. Pierwsze wzmianki o wsi znajdują się w dokumentach z lat 1325 - 1327, mówiących o istnieniu w Długołęce parafii, zamieszkałej przez około 270 wiernych. W 1356 roku opatka klasztoru, Konstancja nadała sołectwo Janowi i Wiecisławowi. Część Długołęki, stanowiła w tym czasie własność rycerską. Jan Długosz opisując diecezję krakowską napisał, że obejmowała ona sołectwo łanowe, 3 łany kmiecie i karczmę. Również Swierkla była osadą klasztorną. W końcu XV wieku był w niej folwark, w którym w XVII wieku znajdowała się plantacja chmielu. Jego dzierżawcami w tym czasie byli, Marcin Lutoszawski, sędzia z Nowego Sącza i Gabriel Gładysz. Na przełomie XVI i XVI wieku Długołęka opustoszała, a w jej rejonie miano poszukiwać złota. Informacje o kolejnych dzierżawach pochodzą z początku XVII stulecia. Byli nimi Suraszowski, a później Daniel Rzeczyński. W 1527 roku istniała we wsi parafia przynależna do dekanatu sądeckiego.
W okresie późniejszym Długołęka i Swierkla należały do parafii w Podegrodziu, a następnie w Pszyszowej.
W kolejnych wiekach dzieje wsi podobne były do innych miejscowości Sądecczyzny. Po II wojnie światowej, w latach 1982 - 1988 wybudowano nowy kościół, a Długołęka - Swierkla została ponownie parafią.

Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Długołęce - Swierkli powstała w 1979 r. Obecnie zrzesza 35 członków czynnych, 1 wspierającego, a drużyna młodzieżowa liczy 12 druhów. Funkcję prezesa pełni Józef Plata, a naczelnika - Tadeusz Dara.
Jednostka posiada na wyposażeniu samochód gaśniczy marki "ZUK", motopompę M8/8, radiotelefon oraz inny podstawowy sprzęt gaśniczy.
W roku 2002 druhowie tradycyjnie trzymali straż przy Grobie Pańskim. Uczestniczyli też w zabezpieczeniu wizyty Ojca Świętego w Krakowie. Również w sierpniu jednostka brała udział w usuwaniu skutków gwałtownej burzy, czyszcząc studnie i przepusty drogowe. Uczestniczyła również w gminnych zawodach gaśniczo - pożarniczych.
W 2003 roku, w styczniu jednostka poniosła dużą stratę. Zmarł Henryk Dobosz, który był skarbnikiem od momentu powstania jednostki w 1979 roku.